Stało się już naszą niepisaną tradycją, że   każdą porę roku Włóczykije witają w plenerze, po przejściu odpowiedniej trasy z kijkami. Tak było i tym razem . W tym dniu nasz klub rozpoczął też oficjalnie nowy rok akademicki . Pogoda   tego wtorkowego dnia była dla nas wyjątkowo łaskawa. Mimo iż rankiem słoneczko schowane było za gęstym woalem mgły – po południu rozpogodziło się i królowały - błękit nieba i wszystkie kolory jesieni w przyrodzie. Nawet ta mgła podczas porannego spaceru z kijkami robiła taki specyficzny, tajemniczy klimat jesieni. A po południu najwierniejsi członkowie klubu i paru mniej aktywnych Włóczykijów stawiło się na miejsce spotkania i punktualnie o 15 zapłonęło na Trzech Wzgórzach ognisko, na którym piekliśmy przyniesione w plecakach kiełbaski . Przy wspólnym biesiadowaniu, kanapkach, ciasteczkach , herbatce i wspomnianych wyżej kiełbaskach czas upłynął miło i wesoło. Oczywiście impreza nie mogła się obyć bez pamiątkowych zdjęć a potem już trzeba było wracać. Biesiada pod chmurką , a właściwie pod błękitnym niebem, bo żadna chmurka nie zmąciła czystego błękitu -   tak wszystkim przypadła do gustu , że nawet Ci, którzy rzadko z nami chodzą stwierdzili, że warto było .   Kto nie był niech żałuje.

Powitanie zimy mamy zamiar urządzić również w plenerze.

A zatem do zobaczenia !

Janina Bańczyk

Od 8 do 10  czerwca 2018r.członkowie WUTW mieli okazję wyjechać na kolejną wycieczkę. Tym razem to  była podróż na wschód Polski.

           Wczesnym rankiem wyjechaliśmy z Wodzisławia Śl. Już o godz.12.00 powitał nas oświetlony słońcem Sandomierz. Pani przewodnik wprowadziła nas do miasta  Bramą Opatowską, następnie zaprosiła na taras widokowy, skąd wskazała wszystkie główne zabytki. Podczas późniejszego spaceru po mieście zostaliśmy wprowadzeni w historię tego magicznego miejsca. Nie spotkaliśmy co prawda ks. Mateusza w kawiarence na Rynku, ale niektórzy z nas  znaleźli jego woskową figurę w jednej z kamienic. Na zakończenie pojechaliśmy do Wąwozu Św. Jadwigi, gdzie nie tylko podziwialiśmy przyrodę, ale także odpoczęliśmy od upału.

        Następnego dnia wyruszyliśmy do Nałęczowa.  Upał był wielki, ale spacer w Parku Zdrojowym nikomu nie przeszkadzał. Historia uzdrowiska ubarwiona różnymi ciekawostkami, spowodowała, że czas szybko mijał. Nagle okazało się, że stoimy już przed pijalnią wody i czekolady. Po  czasie wolnym dotarliśmy jeszcze do chaty Żeromskiego, a następnie pojechaliśmy zwiedzić Janowiec – ruiny potężnego niegdyś zamku robiły wrażenie.

        Kolejny dzień był zarezerwowany na zwiedzanie uroczego Kazimierza Dolnego. Zwiedzanie zaczęliśmy od Wąwozu Korzeniowego, następnie   zajrzeliśmy do kościoła i klasztoru oo. Reformatów, a potem przeszliśmy już na Rynek i podziwialiśmy kamienice, słuchaliśmy historii dziejach ludzi i budowli.  W dalszej części odwiedziliśmy Farę, a później wyszliśmy na taras widokowy i podziwialiśmy panoramę miasta. Ostatnim punktem naszej wędrówki miało być wyjście na Górę Trzech Krzyży, co zrealizowali najsilniejsi piechurzy. Pozostali chłonęli atmosferę niezwykłego miasta w zacienionych kawiarnianych ogródkach.

    Zakończeniem wycieczki był rejs statkiem ,w trakcie którego po raz ostatni podziwialiśmy urokliwe miejsca naszego kraju.

 

                                                                                                               

                                                                                                                                 Opracowała: Czesława Sobik

„Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie” jak mawia A.Stasiuk - „FADO”. Aktywni seniorzy naszego Uniwersytetu udali się więc w dniach 20 – 22.06.br na wycieczkę do Łodzi, połączoną z wizytą studyjną w AHE, której Wydział Zamiejscowy w Wodzisławiu Sl. sprawuje pieczę naukową nad WUTW.

Pierwszym punktem programu było spotkanie z władzami uczelni – Panią Wicekanclerz, Panią Rektor oraz Prezydentem - założycielem AHE a także  zwiedzanie uczelni. Akademia istnieje od 1993r. jako niepaństwowa szkoła wyższa, mająca 6 wydziałów zamiejscowych. Studia odbywają się na 23 kierunkach w ramach 3 wydziałów (humanistyczny, artystyczny oraz informatyki, transportu i zarządzania). W ramach uczelni funkcjonuje Polski Uniwersytet Wirtualny oraz UTW.
Kolejnym etapem było zwiedzanie Centralnego Muzeum Włókiennictwa, a w nim wystawy wieloformatowych rzeżb opartych na tkaninie, światowej sławy artystki M. Abakanowicz oraz kolekcji Ch. Dior i A. Leja – ikon paryskiej mody.

Drugi dzień rozpoczęliśmy spotkaniem na Placu Wolności z przewodniczką, która zapoznała nas z historią miasta. Łódź to ośrodek akademicki, kulturalny i przemysłowy. Prawa miejskie nabyła w 1423 r. Trzecie co do wielkości miasto Polski pod względem ludności. Posiada 6 uczelni wyższych publicznych i 22 niepubliczne. Do roku 1989 centrum przemysłu włókienniczego i filmowego.
Spacerkiem przeszliśmy ul. Piotrkowską z ławeczką Tuwima, Pasażem Róży – unikalna mozaika luster oraz „Białą Fabryką Geyera”, uznaną za jeden z siedmiu cudów Polski.
Pełni wrażeń wróciliśmy na AHE, aby uczestniczyć w spotkaniu z autorką książki „SREBRNE TABU” z podtekstem” przyjaźń, miłość i seks w wieku dojrzałym” oraz wykład studyjny członkini UTW przy AHE na temat dziejów miasta Łodzi. 

Wieczorem, w pięknej scenerii i w towarzystwie seniorów UTW /AHE Łódź, spotkaliśmy się na Wieczorze Integracyjnym, który upłynął na nawiązywaniu znajomości i wymianie opinii o swoich „ uniwersytetach”. Studenci UTW w Łodzi mówili, że  głównym ich celem jest upowszechnianie wiedzy z różnych dziedzin życia oraz angażowanie się w inicjatywy społeczne, charytatywne i kulturalne. Była też część artystyczna a my staliśmy się dla naszych łódzkich przyjacół nauczycielami tańca i śpiewu.

Nadszedł ostatni dzień zwiedzania z przewodnikiem miejsc odległych, a godnych zobaczenia, a więc: zespół pofabryczny rodziny Scheiblerów a w nim potężna przędzalnia na Księżym Młynie obecnie (lofty) oraz neorenesansowy pałac E. Herbsta (Muzeum Sztuki) i remiza strażacka, zespół pofabryczny rodziny Poznańskich z neobarokowym pałacem Izraela Poznańskiego tzw.łódzki Luwr, obecnie Muzeum Miasta Łodzi oraz Centrum Handlowe Manufaktura. Zafascynowała nas także neogotycka Bazylika Archikatedralna – 100m wysokości.
Czas pożegnać Łódź, miasto któremu W. Reymont poświęcił powieść „Ziemia Obiecana”, a J. Tuwim cykl wierszy „Kwiaty polskie”. Miasto określane mianem „HollyŁódź”.

Podróż ta miała magiczną moc uzdrawiania duszy, zdystansowania się do problemów dnia codziennego, gdyż jak mówił A. Grenda: „ życie to podróż, a podróż to życie”. Seniorze dbaj o to, aby twoje życie zawsze miało sens.

Lodzia Podróżniczka

Za tak udany wyjazd szczególne podziękowania należą się Pani Prezes, która wymyśliła wizytę studyjną, nawiązała kontakt z AHE w Łodzi oraz za jej pośrednictwem ze słuchaczami UTW w Łodzi. Opracowała program trzydniowego pobytu i sfinalizowała go. Pozyskała również środki finansowe na częściowe pokrycie kosztów.

Dziękuję osobiście i myślę, że wyrażam opinię większości uczestników wycieczki. Wisia Widenka

 

Zarząd WUTW informuje, że z uwagi na szkoleniowy wymiar wycieczki do Łodzi i  jej charakter wizyty studyjnej, koszt wyjazdu został dofinansowany ze środków finansowych zewnętrznych, w ramach realizacji celów statutowych WUTW i nie obciążył środków finansowych własnych WUTW.

Jadwiga Holeczek-Wojdat

 

 

 

Wycieczka na Korsykę odbyła się w dniach 17 – 25 kwietnia 2018 roku. Na miejsce dotarliśmy promem z Livorno do Bastii, a następnie do uroczego ośrodka położonego nad morzem. Zakwaterowani byliśmy w apartamentach _ 2 pokoje dwuosobowe, salonik + aneks kuchenny, świetnie wyposażony.  
 Pierwszym miejscem, które zwiedzaliśmy było miasteczko Corte z Cytadelą, Placem Paoli. To tam urodził się brat Napoleona Bonaparte, Józef.
W dalszą podróż udaliśmy się do Alerii, by zobaczyć ruiny rzymskie i etruskie pozostałości. Kolejnym etapem naszej wędrówki po Korsyce było średniowieczne miasto Bonifacio. Urzekła nas starówka, pałacyki i małe, wąskie uliczki. Na uwagę zasługuje również Plac Broni, Kościół Matki Boskiej Większej. Dopełnieniem naszej wędrówki był rejs statkiem po lazurowym morzu, wśród białych klifów skał. W dalszą drogę udaliśmy się do Porto Verdio z Bramą Genueńską i przepięknym widokiem na okolice.
Calvi, które zwiedzilśmy, jest położone nad Morzem Liguryjskim - to rodzinne miasto Krzysztofa Kolumba. Na uwagę zasługiwał tam Pałac Gubernatorów, Oratorium św. Antoniego i pięknie położony port. Zakończeniem kolejnego dnia był przyjazd do winnicy na degustację korsykańskich win.
Na koniec naszych wędrówek udaliśmy się do stolicy Korsyki – Ajaccio, gdzie urodził się Napoleon Bonaparte.
Tam zwiedziliśmy katedrę Notre Dame, gdzie został ochrzczony Napoleon oraz plac Marchal Foch – ociemniony plantami z posągiem Cesarza, Ratusz i Plac de Goulla .Ostatni dzień to wykwaterowanie z ośrodka i zwiedzanie największego miasta Bastii. Tam na uwagę zasługiwał m.in. Plac św. Mikołaja z monumentalnym pomnikiem  Napoleona, Kościół Jana Chrzciciela, Ogród Romieu i Cytadela. Stamtąd udaliśmy się na prom, by po wspaniałej kolacji  i po całonocnym rejsie dotrzeć do Savony i dalej w podróż powrotną do domu.
Było warto, inna świat - Korsyka jest zwana  Dzikim Sercem Europy.

 Kazimiera Klocek

19 maja 2018 r. już po raz dziesiąty w malowniczo położonej na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej miejscowości Łazy odbyła się Olimpiada Seniorów. Zawodnicy, zespoły artystyczne, kibice oraz zaproszeni goście – w sumie ponad 1000 osób stworzyło atmosferę iście olimpijską. Zapłonął oczywiście znicz olimpijski, zostały odśpiewane hymny – państwowy i nasz senioralny i po oficjalnym powitaniu i zaprezentowaniu ekip rozpoczęły się sportowe zmagania. Nasz UTW wziął udział w tych zmaganiach dopiero po raz trzeci, ale z każdego wyjazdu wracamy z medalem. Wodzisławski UTW reprezentowało dziesięcioro zawodników i zawodniczek a koleżanka Bożena Kowalczyk wywalczyła srebrny medal w przełajach rowerowych. Była też nasza reprezentacja artystyczna . Zespół Senioritki dał popisowy występ tańcząc żywiołową zumbę. W wiosce olimpijskiej nad Zalewem Mitręga, na stadionie, basenie i hali sportowej trwały zmagania sportowe i artystyczne. Atmosfera była wspaniała, padały kolejne rekordy a zespoły artystyczne umilały czas gościom , kibicom a także zawodnikom, którzy już zakończyli swoje zmagania .Dodać też należy, że organizatorzy zadbali również o zaplecze gastronomiczne i każdy mógł się posilić i wzmocnić nadwątlone zmaganiami siły. Zawodnicy otrzymali talony na posiłki, a pozostali uczestnicy mogli sobie zakupić coś dobrego do jedzenia i picia Jeżeli jeszcze dodamy iż pogoda dopisała również na medal to już nic więcej do szczęścia nam nie było potrzeba. Zadzierzgnięte zostały nawet międzynarodowe przyjaźnie, gdyż kolejny raz na zawody przybyli goście z Ukrainy i Austrii. O godzinie 17 zostali oficjalnie przedstawieni medaliści, podziękowano wszystkim za udział i zostały wystrzelone tysiące złotych płatków, które jak „złoty deszcz” otuliły wszystkich zawodników i gości będących na scenie. Na zakończenie z głośników popłynęła melodia „ We are the champions” i olimpiada została oficjalnie zakończona. A zatem do zobaczenia za rok, bo z pewnością znowu tam zawitamy.

Janka B

16 maja 2018 roku Wodzisławskie Centrum Kultury zamieniło się w zaczarowaną krainę baśni za sprawą aktorów z Wodzisławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku . Teatr Młodzi Duchem wystawił w tym dniu baśń o pięknej księżniczce, która za sprawą małego ziarenka grochu została uznana za najprawdziwszą ze wszystkich księżniczek. Cały spektakl przygotowali seniorzy pod kierunkiem niezawodnej Pani reżyser Doroty Zawada. Zarówno sama baśń jak i oprawa wizualna, muzyczna oraz stroje wzbudziły ogromny zachwyt wśród bardzo młodych widzów, ale także ich opiekunów . Cały zespół przez kilka miesięcy szlifował teksty, ruch sceniczny , organizował stroje, scenografię i inne potrzebne rekwizyty. Kilkumiesięczna praca zaowocowała przepięknym przedstawieniem ,pełnym kolorów, dźwięków, obrazów i bardzo dobrą grą amatorskich jakby nie było wykonawców. Dzięki Pani Dorocie każdy spektakl jest przygotowany perfekcyjnie, a praca z „młodzieżą wcześniej urodzoną” – jak mówią o sobie wodzisławscy seniorzy daje takie piękne efekty.

Dziękujemy Ci Dorotko i już się szykujemy na następne przedstawienia

W imieniu zespołu Janka B – dama dworu nr 2

Ostatnim „rzutem na taśmę”, przy pięknej pogodzie - w dniu 29.05. odbyła się VII Majówka WUTW pod hasłem „Aktywni seniorzy na starcie”.

Impreza integracyjno-rekreacyjna była współfinansowana przez Powiat Wodzisławski .
Wsparli nas przy jej organizacji WCK i MOSiR oraz Miasto Wodzisław. 
Bardzo dziękujemy za finansowe i organizacyjne wsparcie.
Podziękowania należą się naszym członkom – organizatorom majówki : Wisi Widence, Edycie i Zenkowi Mężykom, Krysi Błachut, Bożenie Kowalczyk, Broni i Piotrowi Krafczykom,Teresie Adamczyk, Ryśkowi Chajek, Urszuli Kowal, Basi Markowicz oraz wszystkim zaangażowanym w jej organizację.

Bardzo dziękuję za zaangażowanie się instruktorom Joannie Dziedzic, Adamowi Foks - taniec i Urszuli Winkler – joga.

Doceniamy pomoc Łukasza Gancarza przy projektowaniu bonów i  plakatów .
Dopisali goście : przedstawiciele organizacji pozarządowych , zespołów artystycznych, sportowych powiatu oraz nasi słuchacze.
Odbyły się zawody, rozdano medale i dyplomy.

Całości dopełniły występy grup artystycznych : zaproszonych – „Dziewczynki  Sprężynki”  i  „ Klika Machnika” z Rydułtów oraz zespoły WUTW :
taniec liniowy „Country Fox”, grupa zumby , „Senioritki” oraz grupa tańca Latino.

Wszyscy prezentowali się pięknie i uprzyjemnili nam czas w trakcie majówki oraz zachęcili do wspólnej zabawy.

Ogółem w majówce wzięło udział ok. 170 osób - mieszkańców powiatu wodzisławskiego. ZAPRASZAMY ZA ROK  - Jadwiga Holeczek-Wojdat

W dniach 25-26.02.2018 pojechaliśmy na V Ogólnopolską Senioriadę Zimową w Rabce.
Byliśmy w Rabce razem z  33 UTW z kraju.
Trzeba przyznać, że potęgą w sportach zimowych nie jesteśmy, ale prawdą jest, że przywieźliśmy medale ... medale za uczestnictwo.
W zawodach startowało 9 zawodników, a byli to:
Kowalczyk Bożena - slalom narciarski
Menżyk Piotr - slalom narciarski
Kuczyńska Ania - rzut do celu
Mężyk Zenon - rzut do celu
Krafczyk Bronisława -  zjazd na dętce
Chajek Ryszard - zjazd na dętce
Marek Jagoda  - nordic walking + konkurs wiedzy o Rabce
Marek Ewa  - nordic walking + jw
Brudny Czesława - nordic walking + jw
Pogoda dopisała wspaniale, było bardzo mroźnie i bardzo śnieżnie. Większość z nas, oprócz kibicowania zawodnikom, podziwiała piękne podhalańskie widoki i relaksowała się.
Organizatorzy przygotowali dużo dodatkowych atrakcji, między innymi wieczorek integracyjny dla uczestników, możliwość wzniesienia się balonem, skorzystania z zabiegów ( po obniżonych cenach).
Dla uczestniczących w wyjeździe do Rabki, zarówno dla zawodników jak i kibiców, była to przede wszystkim bardzo przyjemna, relaksująca wycieczka a dodatkowo - możliwość nawiązania kontaktów zSeniorami innych UTW. My nawiazaliśmy kontakt z Seniorami z Ukrainy.                                                                                                                                                Jadwiga Holeczek-Wojdat

W dniach od 16 do 18 lutego 2018 odbyła się wycieczka naszych słuchaczy WUTW do Poronina na kąpiele termalne. Wyjechaliśmy o 7 rano w stronę Katowic, gdzie dołączyła do nas 10 osobowa grupa seniorów z okolicy Częstochowy i Gliwic. Następnie ruszyliśmy autostradą A4 w kierunku Krakowa, aby dalej „zakopianką” (jak zwykle zakorkowaną) wolno posuwać się w stronę Zakopanego. Podczas tej podróży czas nam umilały widoki na piękne góry, które im dalej tym były bardziej ośnieżone oraz opowiadane ciekawostki mijanych miejsc przez Pana przewodnika. Około 13 dotarliśmy na Termy Bania w Białce Tatrzańskiej. Tam przez 2,5 godziny mogliśmy do woli korzystać z atrakcji tego miejsca : basenów rekreacyjnych wewnętrznych i zewnętrznych z wodą o temperaturze 34-38 stopni C z mikroelementami, z szerokim wachlarzem urządzeń do masażu wodnego, groty solnej, zjeżdżalni, sztucznej fali, jacuzzi. Dla zainteresowanych do dyspozycji były liczne restauracje i coctail bary. Wymoczeni i zadowoleni ruszyliśmy do Poronina, gdzie w DW Poronianka czekały na nas ładnie urządzone pokoje oraz smaczna obiadokolacja, po której każdy mógł uraczyć się grzanym winem, zabawić się przy muzyce oferowanej przez DJ”a. Następnego dnia po obfitym śniadaniu ruszyliśmy w kierunku Chochołowa. Przyroda nam podarowała wymarzoną pogodę. Od rana świeciło słońce, w którym skrzył się świeżo napadany śnieg a przejrzyste powietrze pozwoliło nam podziwiać Panoramę Tatr : śpiącego rycerza na Giewoncie, majestatyczne , tym razem, białe Czerwone Wierchy, Kasprowy Wierch i inne góry. Na termach w Chochołowej- pięknym, nowym obiekcie przez 3 godziny znowu mogliśmy korzystać z licznych oferowanych tam atrakcji. Być zanurzonym w cieplutkiej wodzie , dodatkowo czuć na twarzy promienie słońca i jednocześnie podziwiać panoramę Wysokich Tatr to naprawdę rozkosz. Wracając do Poronina zatrzymaliśmy się w Zakopanym aby napić się kawy czy herbaty lub czegoś mocniejszego w jednej z licznych restauracji na słynnych Krupówkach. Wieczorem czekała nas jeszcze jedna atrakcja mianowicie kulig. Podjechaliśmy autokarem do Małego Cichego, a tam czekały na nas sanie zaprzężone w konie. Aby nam było ciepło dostaliśmy okrycia z baranich skór i płonące pochodnie. Całym orszakiem ruszyliśmy leśnym duktem po Narodowym Parku Tatrzańskim wśród pięknie ośnieżonych choin. Ostatniego dnia po śniadaniu spakowaliśmy nasze bagaże i ruszyliśmy ponownie do Białki Tatrzańskiej na termy Bania. Jako, że były to godziny ranne , na basenach było cicho i spokojnie. Tam znowu mogliśmy korzystać przez 2,5 godziny z wszystkich atrakcji. Czas jednak szybko minął i trzeba było ruszać w drogę powrotną do domu.Po 7 godzinach jazdy ( głównie czas nam zajęło ślimacze tempo na zatłoczonej zakopiance) dotarliśmy zadowoleni, wypoczęci i prawie o 10 lat młodsi do swoich domów. Pani Edyto dziękujemy za tak wspaniałą wycieczkę i prosimy o nastepną. Może tym razem kiedy na Podhalu zakwitną krokusy.